Czy nie masz już dość rozkrzyczanych babeczek podniecających się każdą pierdołą, która pojawia się na rynku? Czy ty też nie potrafisz zrozumieć kogoś, kogo ogrania dziki entuzjazm z powodu nowej szminki lub maszynki do golenia?
W takim razie należysz do grupy konsumentów, którzy chcą po prostu spokoju w reklamach. I takie komunikaty przemówią do Ciebie najlepiej:
To jest to, co mi się podoba.
Reklama, choć stara, jest maksymalnie oryginalna, odrożnia się spokojem, harmonią i prostotą. W obszarze ekranu nie ma nic więcej, jak tylko gość z kontrabasem (czy co to jest? :) i reklamowany samochód. Świadomość nie jest rozpraszana przez setki bodźców. Jest konkretnie.
Prawdopodobnie z tych samych powodów sukcesem stała się też ta reklama telewizorów Sony Bravia (to wersja długa, u nas w TV była chyba emitowana jakaś krótsza):
Utarte schematy zostały złamane w dużym wdziękiem.
środa, 27 lutego 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz